Nazywam się Józek Soszyński. Wspinam się nieprzerwanie od 20 lat, zarówno latem, jak i zimą, m.in. w Yosemitach, Alpach, Tatrach, Dolomitach, Cordilliera Blanca, górach Norwegii i na Lofotach. 

Najbardziej cenię sobie trudne techniczne przejścia na dużych ścianach: m.in. pokonanie pięciu dróg na północnej ścianie Grandes Jorasses w Alpach (m.in. Filar Walkera zimą, Manitua), legendarnej północnej ściany Eigeru drogą Hackmair’a, drogi Dion’s Dihedral na El Esfinge w Peru (5325m, A3), letnie i zimowe przejścia trudnych i rzadko powtarzanych dróg w Norwegii – m.in Droga Norweska na Trollveggen, pierwsze zimowe przejście Costa Brava (M7, A2, 900m), Zachodniego Zacięcia (M6, A4) czy El Pinche Borrego (5.10d, A3+,900m), na południowej ścianie Mongejury.

Szczególnym sentymentem darzę ścianę El Capitana w Dolinie Yosemite, gdzie zrobiłem m.in. jedną z najtrudniejszych kombinacji hakowych w tej ścianie – Beauty and the Beast A5+, czyli najtrudniejsze wyciągi z drogi Surgeon General i Slacker’s Toil, Drogę Kaos (A4+), Lost in America (A4), Cosmos (A4).

Odkąd zacząłem wspinać się z portaledżem marzyłem o tym, aby był on lekki, wygodny i łatwy w obsłudze. Po kilku latach prób z różnymi modelami uznałem, że muszę stworzyć go sam.